Witam z Zeulenrody w Turyngii, w Vogtlandzie,
od 1979 roku podróżuję z aparatem fotograficznym wzdłuż linii kolejowych. Na początku wyłącznie czarno-białe negatywy, filmy slajdowe tylko okazjonalnie na drugim aparacie, od 1990 roku tylko slajdy, a w kwietniu 2008 roku przesiadka na fotografię cyfrową.
Fotografuję wszystko, co jeździ po szynach. Przez wiele lat niestety skupiałem się wyłącznie na pojazdach, dziś bardziej interesują mnie trasy/obszary eksploatacji oraz otoczenie, o ile nie zostało jeszcze zabudowane betonem. Jeśli mam czas, można mnie przede wszystkim spotkać przy liniach bocznych lub wąskotorowych/polowych kolejach.
przetlumaczono automatycznie